„Pochyliła się nad nim, dotknęła go, poczuł na twarzy muśnięcie jej włosów pachnących bzem i agrestem i wiedział nagle, że nigdy nie zapomni tego zapachu, tego miękkiego dotyku, wiedział, że nigdy już nie będzie mógł ich porównać z innym zapachem i innym dotykiem.
Niepowetowana strata
OdpowiedzUsuńBędzie go bardzo brakowało na srebrnym ekranie.
UsuńWłaśnie przed chwilą pisałam u siebie na FB, że jak to jest, że odchodzi ktoś, kogo znałam tylko z ekranu, a jakoś tak pusto się zrobiło. :(
OdpowiedzUsuńBardzo pusto. Uwielbiałam go oglądać, a przede wszystkim słuchać jego charakterystycznego głosu.
Usuń:(
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie --->http://wchmurach12.blogspot.com/ ;)
OdpowiedzUsuń