Przejdź do głównej zawartości

Polityka prywatności

Polityka Prywatności bloga Po prostu książki

1. Informacje ogólne 

Niniejsza Polityka Prywatności określa zasady przetwarzania i ochrony danych osobowych użytkowników korzystających z bloga „Po prostu książki”, dostępnego pod adresem: https://www.poprostuksiazki.eu/(zwanego dalej Blogiem). Administratorem Bloga jest Dominika Strzelecka, kontakt: domi@poprostuksiazki.eu.

2. Pliki cookies (Ciasteczka) 

Blog korzysta z plików cookies (tzw. „ciasteczek”). Są to niewielkie pliki tekstowe wysyłane przez serwer www i przechowywane na urządzeniu użytkownika. Pliki cookies używane są w celu dostosowania zawartości stron internetowych do preferencji użytkownika, optymalizacji korzystania ze stron oraz do celów statystycznych i reklamowych. Użytkownik może w każdej chwili zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce internetowej.

3. Google AdSense i pliki cookie opcji reklamowych (Wymagane przez Google)

  • Na Blogu wyświetlane są reklamy za pośrednictwem programu Google AdSense.

  • Google, jako dostawca zewnętrzny, wykorzystuje pliki cookie do wyświetlania reklam na tej stronie.

  • Wykorzystanie plików cookie do wyświetlania reklam pozwala firmie Google i jej partnerom wyświetlać użytkownikom konkretne reklamy na podstawie ich wizyt na Blogu oraz innych witrynach w internecie.

  • Użytkownicy mogą zrezygnować z wyświetlania reklam spersonalizowanych. W tym celu należy odwiedzić stronę Ustawienia reklam Google.

  • Użytkownicy mogą również wyłączyć pliki cookie innych dostawców zewnętrznych, odwiedzając stronę www.aboutcookies.org lub www.youronlinechoices.com.

4. Logi serwera i narzędzia analityczne 

Blog działa na platformie Blogger dostarczanej przez Google LLC. Informacje o niektórych zachowaniach użytkowników podlegają logowaniu w warstwie serwerowej (np. adres IP, czas nadejścia zapytania, typ przeglądarki). Dane te są wykorzystywane wyłącznie w celu administrowania witryną oraz prowadzenia statystyk odwiedzin (np. poprzez narzędzia Google Analytics).

5. Komentarze i kontakt mailowy 

Wysyłając wiadomość e-mail do Administratora lub zostawiając komentarz pod postem na Blogu, użytkownik dobrowolnie przekazuje swoje dane (np. imię/nick, adres e-mail). Dane te są wykorzystywane wyłącznie w celu obsługi korespondencji lub wyświetlenia komentarza i nie są przekazywane podmiotom trzecim bez wiedzy użytkownika.

6. Prawa użytkownika 

Każdemu użytkownikowi przysługuje prawo do wglądu w swoje dane, ich poprawiania, żądania zaprzestania ich przetwarzania lub usunięcia, a także prawo do wniesienia skargi do organu nadzorczego (UODO).

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Lights Out" Navessa Allen - obsesja, czarny humor i puszysty kot

Są okładki, które po prostu krzyczą: „będziesz się świetnie bawić”. Okładka Lights Out jest właśnie taka. Hipnotyzująca, mroczna i niepokojąco piękna, przywodząca na myśl genialny klimat serialu Miłość, śmierć i roboty . To obietnica mieszanki piękna i grozy, fascynacji i niepokoju. A to, co w środku? Czyste, cudowne szaleństwo. Główną siłą tej historii jest bez wątpienia Aly. To nie jest kolejna księżniczka czekająca na ratunek. To kobieta pewna siebie, świadoma swoich pragnień i nieszablonowa, której po prostu nie da się nie polubić. Obok niej Josh – facet z bagażem traum, zaborczy i momentami niebezpieczny, a jednocześnie tak czarujący, że trudno mieć mu cokolwiek za złe. Ta mieszanka jego słabości i siły przyciąga jak magnes. Tym, co wyróżnia Lights Out , jest genialne przeplatanie mroku z absurdem. Navessa Allen serwuje nam sceny pełne napięcia i erotyzmu, by za chwilę rozbroić nas absurdalnym humorem, przy którym trudno nie śmiać się na głos. A wisienką na tym dziwacznym torcie j...

Recenzja: „Reminders of Him" Colleen Hoover – książka, która najpierw łamie serce, a potem je skleja

Mam z Colleen Hoover relację love-hate. Czasem jej historie wydają mi się zbyt schematyczne, ale potem pojawia się taka książka jak „Reminders of Him" i przypomina mi, dlaczego ta autorka wciąż trzęsie emocjami czytelników na całym świecie. Ta książka, choć przeczytana kilka lat temu, została ze mną na długo. I chociaż nie była idealna, uderzyła w tak czułe struny, że płakałam przy niej kilka razy. Kenna Rowan wraca. Po latach spędzonych w więzieniu wchodzi z powrotem do świata, który zdążył ją skreślić, pogrzebać i zapomnieć. Wraca do miasta, w którym straciła wszystko — wolność, godność, miłość. Ale przede wszystkim wraca po córkę, której nigdy nie poznała. I właśnie tutaj Hoover robi coś, czego nie spodziewałam się po niej w takim stopniu — surowo, bezkompromisowo portretuje kobietę, którą społeczeństwo zredukowało do jednego błędu. Kenna nie jest idealna. Nie jest nawet szczególnie sympatyczna na pierwszy rzut oka. Jest zdesperowana, pogubiona i ledwo znosi ciężar własnej winy...

Recenzja: "Wilczy pakt" Melissa de la Cruz

Autor: Melissa de la Cruz Tytuł: "Wilczy pakt" Tytuł oryginału: "Wolf Pact. Parts 1-4" Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: luty 2013 Liczba stron: 272 Mimo średniego pierwszego tomu "Błękitnokrwistych", kilka lat temu dałam się wciągnąć w historię upadłych aniołów przemienionych w wampiry. Gdy okazało się, że Melissa de la Cruz planuje spin-off serii, dotyczący poszukiwania przez Bliss ogarów piekieł, czekałam z niecierpliwością. I z żalem muszę przyznać, że nie było tak dobrze, jak się spodziewałam. W czeluściach Piekła Panowie trzymają pod kontrolą wilki, niegdyś potężne i wolne stworzenia, teraz całkowicie zniewolone. Wszystkie szczenięta w dniu ukończenia osiemnastu miesięcy zostają przemienione w piekielne ogary - śmiertelnie niebezpiecznych wojowników, całkowicie podporządkowanych woli Romulusa. Pewnego dnia jeden z wilków podejmuje dramatyczną próbę ucieczki i wraz z kilkoma innymi wilkami trafia na ziemię. Żyjąc w ludzkich ...