Autor: Caitlin Kittredge Tytuł: "Żelazny cierń" Tytuł oryginału: "Iron Codex 1: The Iron Thorn" Cykl: Żelazny Kodeks Tom: 1 Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: marzec 2012 Liczba stron: 456 Steampunk, antyutopia, science-fiction i niezwykła mitologia Lovecrafta - tym właśnie miał być "Żelazny cierń". Ale gdy po niego sięgnęłam, okazało się, że ta książka ma w sobie więcej. Znacznie więcej. Aoife Grayson ma piętnaście lat i mieszka w mieście Lovecraft, położonym w Stanach Zjednoczonych. W świecie rządzonym przez żelazo i rozsądek nie ma miejsca dla bajek, magii i marzeń, a każde podejrzane zachowanie traktowane jest jak herezja i surowo karane. Dziewczyna z niepokojem oczekuje swych szesnastych urodzin, gdyż właśnie wtedy w jej rodzinie ujawnia się obłęd, spowodowany nekrowirusem krążącym w jej żyłach. Aoife nie ma nikogo. Ojca nigdy nie poznała, matka zamknięta jest w zakładzie dla obłąkanych, a starszy brat uciekł i ślad ...
Nie znam i nie bywam na tych stronach, więc pozostaje mi jedynie twój blog :)
OdpowiedzUsuńCzekam na recenzje.
Pozdrawiam!
Blog jest w tym wszystkim najważniejszy :) Również pozdrawiam :)
UsuńO, za chwilę znajdę na Instagramie i zaobserwuję :) Również od niedawna założyłam tam konto i to naprawdę ciekawa sprawa :)
OdpowiedzUsuńJa mam konto od dawna, tyle że dopiero ostatnio zaczęłam z niego korzystać w ściśle instagramowy sposób :)
Usuń