„Pochyliła się nad nim, dotknęła go, poczuł na twarzy muśnięcie jej włosów pachnących bzem i agrestem i wiedział nagle, że nigdy nie zapomni tego zapachu, tego miękkiego dotyku, wiedział, że nigdy już nie będzie mógł ich porównać z innym zapachem i innym dotykiem.
Szarość. Popiół. Beznadzieja. Świat bez słońca. Bez jutra. A wśród tego wszystkiego wielka miłość ojca do syna. To jedna z tych historii, których nigdy nie zapomnę.
No to ci pozostaje życzyć zarówno 'lekkiego pióra' jak i miłych wrażeń z lektury ;).
OdpowiedzUsuń100 lat z lekkim piórkiem :)
OdpowiedzUsuńMożna powiedzieć tylko: wzajemnie :D
OdpowiedzUsuńdziękuję! :)
OdpowiedzUsuń