Przejdź do głównej zawartości

Sherlock Holmes w oryginale? O czytaniu w obcym języku.



Czytanie przygód Sherlocka Holmesa w oryginale wydaje ci się wyzwaniem? Nic bardziej mylnego.

Jakiś czas temu pojawiły się książki, które wychodzą naprzeciw osobom chcącym spróbować swoich sił w czytaniu literatury anglojęzycznej w oryginalnych wersjach. Każdą książkę możemy dobrać zgodnie ze swoim poziomem języka angielskiego (A1/A2, B1/B2 itd.). Przejrzysty tekst i trudniejsze wyrazy wytłuszczone i przetłumaczone na marginesach sprawiają, że nowe słówka zapamiętujemy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. W dodatku na końcu każdej książki mamy obszerny słowniczek. Dodatkowym plusem są proste, białe okładki, nie odciągające uwagi od tego, co znajduje się wewnątrz książki

Moje odczucia co do tej formy nauki czy ulepszania języka są zdecydowanie pozytywne. Póki co w takiej wersji dostępne są głównie klasyczne powieści, takie jak wspomniany Sherlock czy Duma i uprzedzenie Jane Austen, a także książki dla dzieci. Na pewno fajnym pomysłem byłoby wydanie w takiej formie bardziej współczesnych powieści :)

Jeśli chcecie uzyskać więcej informacji, a także obejrzeć wszystkie dostępne tytuły, zajrzyjcie na stronę wydawnictwa [ze słownikiem].

Komentarze

  1. To świetne połączenie nauki i rozrywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intrygują mnie książki wydawnictwa "Ze słownikiem". Na pewno w końcu coś zdobędę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sherlock - książka świetna, ale serial lepszy. :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Zrujnowany świat, a w nim wielka miłość ojca do syna - "Droga" Cormac McCarthy

Szarość. Popiół.  Beznadzieja. Świat bez słońca. Bez jutra.  A wśród tego wszystkiego wielka miłość ojca do syna.  To jedna z tych historii, których nigdy nie zapomnę.

Recenzja: „Drzewa” Aya Kōda – dlaczego to książka, którą czyta się sercem?

Czasami mam wrażenie, że świat wokół mnie przyspiesza z każdym dniem. Wszystko musi być „tu i teraz”, wszystko ma swoje deadline’y, powiadomienia, czerwone kropki na ekranie. A przecież w głębi serca tęsknimy za chwilą spokoju. Za ciszą, która nie onieśmiela, tylko koi. Właśnie dlatego sięgnęłam po Drzewa Ayi Kōdy. Bo wyczułam w nich obietnicę innego tempa - tego, w którym naprawdę da się oddychać. Są książki, które płyną powoli, jak rzeka w letnie popołudnie i w tym tkwi ich siła. Drzewa  nie opowiadają historii, która porywa i trzyma w napięciu. To opowieść, która otula ciszą, uczy oddychać i słuchać szeptu świata. Zamiast gonić za fabułą, zatrzymujemy się przy każdym słowie, jakbyśmy stawali w cieniu starego drzewa, które pamięta więcej niż my sami. W świecie pełnym hałasu i chaosu, w którym każda chwila musi być produktywna, Kōda przynosi coś, co jest dziś prawdziwym luksusem: przestrzeń na myśl. Jej eseje są jak spacer w lesie o poranku. Z rosą pod stopami, chłodnym powietrze...

Recenzja: "Bestiariusz słowiański" Paweł Zych, Witold Vargas

Autor: Paweł Zych, Witold Vargas Tytuł: "Bestiariusz słowiański" Wydawnictwo: BOSZ Data wydania: luty 2012 Liczba stron: 208 Mitologia słowiańska przetrwała do naszych czasów zaledwie w skrawkach. Z niesamowitych opowieści zostały urywki, a całość "słowiańskiej magii", jak określają to autorzy, jest praktycznie nieobecna we współczesnej kulturze naszego kraju. Paweł Zych i Witold Vargas podjęli się usystematyzowania postaci występujących w rodzimych podaniach i wyszło im to naprawdę znakomicie. "Bestiariusz słowiański" nie jest książką, na kartach której będziecie przeżywać wspaniałe przygody wraz z głównym bohaterem. Jest za to zbiorem opisów zapomnianych stworów, w które wierzyli nasi przodkowie, okraszonych pięknymi ilustracjami. Są to zazwyczaj krótkie informacje, z ciekawostkami lub wyjaśnieniem, czym naprawdę były owe mityczne stworzenia.  Cała książka jest w kolorze, ma twardą oprawę i pełno jest w niej obrazków, a dod...