Przejdź do głównej zawartości

Kominkowy "Bloger" w ebooku - taka sytuacja



Dziś trochę "pohejtuję" :) Domi zachęcona tym co przeczytała w niedawno wydanej książce "Kominka" skusiła się na zakup ebooka "Bloger". A jak jest, to i ja skorzystam. A co?! Miłość od pierwszego wejrzenia to raczej nie będzie...



Co do zawartości merytorycznej i stylu Tomka Tomczyka na razie nie mogę nic powiedzieć, ale ebook pod względem przygotowania jest dla mnie straszną porażką. Cóż ludzie, a w szczególności faceci są wzrokowcami...

Książka w wersji elektronicznej nie posiada żadnej okładki i wygląda przez to jak jakaś praca magisterska "w przygotowaniu". Jeszcze bardziej irytujące jest, że na pierwszej stronie wymienione są osoby, które przygotowały zdjęcie na okładkę i jak samą okładkę.

Jak na kogoś, kto zwraca uwagę na detale i "nawołuje" do dbania o własny wizerunek w tym przypadku "Kominek" się nie popisał. Może nadgoni to treścią. Zobaczymy.


Komentarze

  1. Faktycznie, bez szału. Ciekawe, co powiesz o treści. O dziwo, mi się nieźle czytało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie czytam drugą książkę Kominka "Blog" i czyta mi się bardzo dobrze :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ile się zarabia na recenzjach książek?

Zastanawiałeś się kiedyś ile zarabiasz recenzując książki na swoim blogu? Czy wiesz ile warty jest Twój czas? Nie?  To sprawdźmy.

Dlaczego „Wichrowe wzgórza” nigdy mnie nie uwiodły… i co myślę o nowej ekranizacji

Muszę przyznać – nigdy nie pokochałam Wichrowych wzgórz i od dawna zastanawiałam się, czy dać tej powieści drugą szansę. Przebrnęłam przez nią w formie słuchowiska i choć doceniam jej gotycki klimat, toksyczna relacja głównych bohaterów i wszechobecny mrok zawsze były dla mnie trudne do przejścia. Stąd moje wahanie – czy jestem gotowa na ponowne zanurzenie się w tak gęstej atmosferze przygnębienia i beznadziei? Zamiast odpowiedzi, pojawił się jednak zwiastun nowej ekranizacji – i kompletnie mnie zaskoczył. Zapowiada historię, która wydaje się mocno odbiegać od tego, co zapamiętałam z książki. Być może twórcy pójdą w stronę bardziej współczesnego, a nawet romantycznego ujęcia, łagodząc mroczny ton oryginału. Sama premiera zaplanowana na Walentynki brzmi zresztą jak przewrotny żart losu – w końcu to opowieść o jednej z najbardziej wyniszczających miłości, jakie zna klasyka literatury. Podobny ton widać na plakacie filmowym. Zamiast gotyckiej historii o obsesji i destrukcji, dostajemy ob...

Zrujnowany świat, a w nim wielka miłość ojca do syna - "Droga" Cormac McCarthy

Szarość. Popiół.  Beznadzieja. Świat bez słońca. Bez jutra.  A wśród tego wszystkiego wielka miłość ojca do syna.  To jedna z tych historii, których nigdy nie zapomnę.