Przejdź do głównej zawartości

Jakub Ćwiek MÓJ BOHATER A.K.A. SPELLBOUND - czyli ebook do pobrania :)


Fabryka Słów i Po prostu książki przedstawiają najnowsze opowiadanie Jakuba Ćwieka 
MÓJ BOHATER A.K.A. SPELLBOUND.


Opowiadanie wprowadza w klimat najnowszej książki Jakuba Ćwieka, zatytułowanej "Dreszcz", która będzie miała swoją premierę 20 marca 2013. Publikację zilustrował siedmioletni syn autora – Samuel.

Opowiadanie można pobrać za darmo z mojego Dropboxa. Dostępne jest w formatach:



Zapraszamy do pobierania, życząc przyjemnej lektury :)


Komentarze

  1. that awkward moment.. kiedy zorientowałam się, że siedmiolatek rysuje dziesięć razy ładniej ode mnie (o ile okładkę również stworzył on).. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasuwa mi się na myśl jedno: "mam tak samo jak Ty..." :) z tego co wiem, okładkę również rysował Samuel, wzorując się na ilustracji okładkowej "Dreszcza".

      Usuń
  2. Na kilku blogach widziałam reklame tego ebooka, wiec juz mam sciagniete.
    Obsereujw.

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie skorzystam :) dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ile się zarabia na recenzjach książek?

Zastanawiałeś się kiedyś ile zarabiasz recenzując książki na swoim blogu? Czy wiesz ile warty jest Twój czas? Nie?  To sprawdźmy.

Recenzja: "Żelazny cierń" Caitlin Kittredge

Autor: Caitlin Kittredge Tytuł: "Żelazny cierń" Tytuł oryginału: "Iron Codex 1: The Iron Thorn" Cykl: Żelazny Kodeks Tom: 1 Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: marzec 2012 Liczba stron: 456 Steampunk, antyutopia, science-fiction i niezwykła mitologia Lovecrafta - tym właśnie miał być "Żelazny cierń". Ale gdy po niego sięgnęłam, okazało się, że ta książka ma w sobie więcej. Znacznie więcej. Aoife Grayson ma piętnaście lat i mieszka w mieście Lovecraft, położonym w Stanach Zjednoczonych. W świecie rządzonym przez żelazo i rozsądek nie ma miejsca dla bajek, magii i marzeń, a każde podejrzane zachowanie traktowane jest jak herezja i surowo karane. Dziewczyna z niepokojem oczekuje swych szesnastych urodzin, gdyż właśnie wtedy w jej rodzinie ujawnia się obłęd, spowodowany nekrowirusem krążącym w jej żyłach. Aoife nie ma nikogo. Ojca nigdy nie poznała, matka zamknięta jest w zakładzie dla obłąkanych, a starszy brat uciekł i ślad ...

Ebooki i ja

Przez bardzo długi czas trwałam w przekonaniu, że będę czytać wyłącznie papierowe książki. Później przekonałam się do audiobooków, słuchając ich podczas domowych porządków i w czasie długich, bezsennych nocy. A jakiś czas temu doszłam do wniosku, ze również ebooki są świetną sprawą. Najpierw w miarę wygodne czytanie zapewnił mi smartfon, a ostatnio komfort ten niebywale poprawił iPad. Nadal uważam, ze papierowe wydania są najlepsze. Lubię czuć w dłoni ciężar książki i ten zapach farby drukarskiej, gdy po raz pierwszy unosi się do góry okładkę. Jednak ebooki znacznie łatwiej czyta mi się w nocy. Mogę tez nosić przy sobie kilka książek naraz, co jest wielkim plusem podczas wyjazdów. I nie muszę się martwić, ze pozaginają się rogi. Moja wirtualna biblioteczka na razie zajmuje jedną półkę. Dziś dołączył do niej "Lód" Jacka Dukaja - prezent walentynkowy ;) Zawsze bałam się wielkości tej książki, teraz przynajmniej nie widzę, jaką jest "cegłą" :) W ...