Przejdź do głównej zawartości

Dziś każdy chciałby tam być



Nieskazitelnie błękitne niebo. Delikatny ciepły wietrzyk dotyka skóry. Słońce przyjemnie grzeje. Rosnące nad rzeką drzewa kojąco szumią liśćmi, a plusk płynącej wody i śpiew ptaków wtórują w tym koncercie natury. Tylko szkoda, że to wszystko nie jest prawdziwe...



Za oknem ponuro i okropnie zimno. Nic tylko czekać, aż na facebooku pojawi się masa "doniesień" o pierwszym śniegu i o tym, że "zima po raz kolejny zaskoczyła drogowców". A jednak trzeba z tym żyć. Odgrzebuję więc zdjęcia z wakacji i trafiam na fotkę pewnej ławeczki nad Menem w małym bawarskim miasteczku Kitzingen. Mimo aury na zewnątrz u nas w domu robi się ciepło, przyjemnie i wakacyjnie, a przed oczami widzę super ławeczkę na której z chęcią bym zaległ z jakimś miłym tekstem. Wrzucam więc to zdjęcie i niech Wam też zrobi się cieplej i przyjemniej.

Komentarze

  1. Faktycznie to piękne miejsce. A takie ławko-leżaki mogłyby się pojawić i u nas. A może już gdzieś są? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Akurat ja lubię taka ponurą pogode wiec ja nic bym nie zmieniała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dla mnie listopad to najgorszy miesiąc w roku... Najbardziej ponury i przygnębiający.

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Miłość w Wiedźminie

„Pochyliła się nad nim, dotknęła go, poczuł na twarzy muśnięcie jej włosów pachnących bzem i agrestem i wiedział nagle, że nigdy nie zapomni tego zapachu, tego miękkiego dotyku, wiedział, że nigdy już nie będzie mógł ich porównać z innym zapachem i innym dotykiem.

Recenzja: "Żelazny cierń" Caitlin Kittredge

Autor: Caitlin Kittredge Tytuł: "Żelazny cierń" Tytuł oryginału: "Iron Codex 1: The Iron Thorn" Cykl: Żelazny Kodeks Tom: 1 Wydawnictwo: Jaguar Data wydania: marzec 2012 Liczba stron: 456 Steampunk, antyutopia, science-fiction i niezwykła mitologia Lovecrafta - tym właśnie miał być "Żelazny cierń". Ale gdy po niego sięgnęłam, okazało się, że ta książka ma w sobie więcej. Znacznie więcej. Aoife Grayson ma piętnaście lat i mieszka w mieście Lovecraft, położonym w Stanach Zjednoczonych. W świecie rządzonym przez żelazo i rozsądek nie ma miejsca dla bajek, magii i marzeń, a każde podejrzane zachowanie traktowane jest jak herezja i surowo karane. Dziewczyna z niepokojem oczekuje swych szesnastych urodzin, gdyż właśnie wtedy w jej rodzinie ujawnia się obłęd, spowodowany nekrowirusem krążącym w jej żyłach. Aoife nie ma nikogo. Ojca nigdy nie poznała, matka zamknięta jest w zakładzie dla obłąkanych, a starszy brat uciekł i ślad ...

Recenzja: „Rycerz i Ćma” Rachel Gillig – świat utkany z półcieni, emocji i niedosytu

W świecie, gdzie sny są nie tylko ulotnymi wizjami, ale i namacalnymi ostrzeżeniami, młoda wieszczka Sybil Delling, zwana Szóstką, zostaje wciągnięta w intrygę, która może odmienić losy królestwa. Gdy jej towarzyszki z kręgu wieszczek zaczynają znikać, a nad krainą zbierają się coraz ciemniejsze chmury, Sybil musi postawić wszystko na jedną kartę. Zmuszona jest zaufać komuś, kogo instynktownie powinna unikać – Rodrickowi Myndaciousowi, rycerzowi o reputacji bluźniercy i buntownika. Wspólnie wyruszają w podróż pełną mrocznych sekretów, fałszywych sojuszy i moralnych dylematów, gdzie granica między dobrem a złem zaciera się z każdym kolejnym krokiem. Rachel Gillig po raz kolejny zabiera nas do królestwa, które jednocześnie fascynuje i przeraża. W Rycerzu i Ćmie odnajdujemy wszystko to, co sprawia, że jej twórczość wyróżnia się na tle współczesnej fantastyki: gęsty, gotycki klimat, skomplikowanych bohaterów i fabułę utkaną z moralnych niejednoznaczności. To historia o snach, które potraf...