Szarość. Popiół. Beznadzieja. Świat bez słońca. Bez jutra. A wśród tego wszystkiego wielka miłość ojca do syna. To jedna z tych historii, których nigdy nie zapomnę.
„Pochyliła się nad nim, dotknęła go, poczuł na twarzy muśnięcie jej włosów pachnących bzem i agrestem i wiedział nagle, że nigdy nie zapomni tego zapachu, tego miękkiego dotyku, wiedział, że nigdy już nie będzie mógł ich porównać z innym zapachem i innym dotykiem.
WESOŁYCH ŚWIĄT!
OdpowiedzUsuńI wzajemnie, wzajemnie.
OdpowiedzUsuńMilych, radosnych, cieplych wymarzonych Swiat:)
dziękuję i wzajemnie :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
OdpowiedzUsuń