Przejdź do głównej zawartości

Sherlock Holmes w oryginale? O czytaniu w obcym języku.



Czytanie przygód Sherlocka Holmesa w oryginale wydaje ci się wyzwaniem? Nic bardziej mylnego.

Jakiś czas temu pojawiły się książki, które wychodzą naprzeciw osobom chcącym spróbować swoich sił w czytaniu literatury anglojęzycznej w oryginalnych wersjach. Każdą książkę możemy dobrać zgodnie ze swoim poziomem języka angielskiego (A1/A2, B1/B2 itd.). Przejrzysty tekst i trudniejsze wyrazy wytłuszczone i przetłumaczone na marginesach sprawiają, że nowe słówka zapamiętujemy nawet nie zdając sobie z tego sprawy. W dodatku na końcu każdej książki mamy obszerny słowniczek. Dodatkowym plusem są proste, białe okładki, nie odciągające uwagi od tego, co znajduje się wewnątrz książki

Moje odczucia co do tej formy nauki czy ulepszania języka są zdecydowanie pozytywne. Póki co w takiej wersji dostępne są głównie klasyczne powieści, takie jak wspomniany Sherlock czy Duma i uprzedzenie Jane Austen, a także książki dla dzieci. Na pewno fajnym pomysłem byłoby wydanie w takiej formie bardziej współczesnych powieści :)

Jeśli chcecie uzyskać więcej informacji, a także obejrzeć wszystkie dostępne tytuły, zajrzyjcie na stronę wydawnictwa [ze słownikiem].

Komentarze

  1. To świetne połączenie nauki i rozrywki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Intrygują mnie książki wydawnictwa "Ze słownikiem". Na pewno w końcu coś zdobędę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sherlock - książka świetna, ale serial lepszy. :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Wyznanie Crossa" Sylvia Day

Autor: Sylvia Day Tytuł: "Wyznanie Crossa" Tytuł oryginału: "Entwined with You" Cykl: Crossfire Tom: 3 Wydawnictwo: Wielka Litera Data wydania: lipiec 2013 Liczba stron: 416

Recenzja: "Ostra gra" Olivia Cunning

Autor: Olivia Cunning Tytuł: "Ostra gra" Tytuł oryginału: "Rock Hard" Cykl: Sinners on Tour Tom: 2 Wydawnictwo: Amber Data wydania: luty 2013 Liczba stron: 368 Na tle innych tego typu książek, Olivia Cunning ze swoim rockowym pomysłem wypada dość interesująco. Dlatego po całkiem miłym doświadczeniu z "Za sceną", sięgnęłam po drugi tom serii o Sinnersach. Tym razem fabuła skupia się na postaci wokalisty zespołu, Seda Lionhearta. Korzystający z uroków życia mężczyzna, w głębi serca wciąż tęskni za swoją dawną miłością, Jessicą - piękną studentką prawa. Kiedy Sed i Jess nieoczekiwanie spotykają się w trakcie wieczoru kawalerskiego gitarzysty Sinnersów, Briana, uczucia między nimi wybuchają na nowo. Początkowa nienawiść przeplata się z namiętnością i szaleńczym pożądaniem.  Jednak ich spotkanie prowokuje poważną bójkę członków zespołu z ochroniarzami w pewnym klubie. Skutkiem są poważne problemy zdrowotne jednego z Sinne...

Ignore everybody, czyli Twój blog to Twoje miejsce w sieci

Obserwuję ostatnio w blogosferze dziwny trend, polegający na tym, że każdy radzi każdemu jak ma prowadzić swój własny blog. Skala tego zjawiska powoli sięga zenitu i staje się absurdalna, a tym samym zaczyna mnie przerażać. Naprawdę czasami nieco pokory i samokrytyki by nie zaszkodziło. Nie zamierzam robić kolejnego dekalogu porad dla "młodych" blogerów. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz. Blog zazwyczaj zakłada się po to, żeby mieć swoje miejsce w sieci. Wybierasz sobie czcionkę, szablon, umieszczasz jakieś treści. Niby proste. Ale gdy już go założysz, zaczynasz zaglądać na inne blogi. I tam nagle dostajesz obuchem w głowę, bo okazuje się, że nie spełniasz żadnej z zasad podanych przez jakiegoś innego "starszego" blogera, dotyczących prowadzenia bloga. I co? I nic. Tak naprawdę nie powinno Cię to obchodzić. Bo to, że jesteś krótko w blogosferze nie znaczy, że jesteś gorszy. W pisaniu dobrze sprawdza się teoria Malcolma Gladwella o 10 tysiącach g...