Przejdź do głównej zawartości

List z Moskwy

W zeszłym tygodniu przyszedł do mnie list. Taki normalny, w zwyczajnej, białej kopercie. W świecie zdominowanym przez emaile to dość nietypowe wydarzenie. Gdy przyjrzałam się bliżej znaczkom odkryłam, że pieczątka jest z Moskwy...

Rozdzieram biały papier i zaglądam do środka. Piękna pocztówka i list. Pierwsze staranie wykaligrafowane na pożółkłym papierze słowa to "Drogi Przyjacielu!".

Przebiegam wzrokiem linijki i uśmiecham się do siebie. Już wiem, kto do mnie napisał. Oleg Antonow to bohater "Zapachu miasta po burzy". Książki Olgierda Świerzewskiego, o której wkrótce Wam napiszę.

Dlaczego dostałam ten list i czym on właściwie jest? Pięknym manifestem dotyczącym obecnej sytuacji na Ukrainie. Oleg odnosi się do bieżących wydarzeń, komentując je w bardzo wyważony, a jednocześnie emocjonalny sposób. I przekonuje, że młodzi Rosjanie wcale nie utożsamiają się z brutalną polityką ich przywódców. Że marzą o wolności mediów i demokratycznym kraju.

Tym niespodziewanym listem wydawnictwo Muza po raz kolejny udowodniło, że ma bardzo ciekawe i nowatorskie metody promocji. Oby tak dalej.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Recenzja: "Nowe oblicze Greya" E L James

Autor: E L James Tytuł: "Nowe oblicze Greya" Tytuł oryginału: "Fifty Shades Freed" Cykl: Pięćdziesiąt Odcieni Tom: 3 Wydawnictwo: Sonia Draga Data wydania: styczeń 2013 Liczba stron: 688 Trzeci tom najbardziej kontrowersyjnej i bestsellerowej serii 2012 roku, kończący historię nieoczekiwanej miłości zwykłej dziewczyny Anastasii Steele i milionera Christiana Greya, miał polską premierę 4 dni temu. Przypuszczam, że sprzedaje się równie szybko, jak pozostałe dwa tomy. A może nawet szybciej.  Ana i Christian rozpoczęli wspólne życie pod jednym dachem i okazało się ono nie lada wyzwaniem. Po bajecznym ślubie i miesiącu miodowym spędzonym w  Europie, muszą stawić czoła codzienności. Dwa zupełnie inne spojrzenia na świat prowadzą do konfliktów i kłótni. W rezultacie Greyowie doprowadzają się nawzajem do białej gorączki. Anastasia nie może przyzwyczaić się do wszechobecnej ochrony i prób kontrolowania jej na każdym kroku, Christian zaś nie ...

Ile się zarabia na recenzjach książek?

Zastanawiałeś się kiedyś ile zarabiasz recenzując książki na swoim blogu? Czy wiesz ile warty jest Twój czas? Nie?  To sprawdźmy.

Ignore everybody, czyli Twój blog to Twoje miejsce w sieci

Obserwuję ostatnio w blogosferze dziwny trend, polegający na tym, że każdy radzi każdemu jak ma prowadzić swój własny blog. Skala tego zjawiska powoli sięga zenitu i staje się absurdalna, a tym samym zaczyna mnie przerażać. Naprawdę czasami nieco pokory i samokrytyki by nie zaszkodziło. Nie zamierzam robić kolejnego dekalogu porad dla "młodych" blogerów. Chcę tylko zwrócić uwagę na jedną istotną rzecz. Blog zazwyczaj zakłada się po to, żeby mieć swoje miejsce w sieci. Wybierasz sobie czcionkę, szablon, umieszczasz jakieś treści. Niby proste. Ale gdy już go założysz, zaczynasz zaglądać na inne blogi. I tam nagle dostajesz obuchem w głowę, bo okazuje się, że nie spełniasz żadnej z zasad podanych przez jakiegoś innego "starszego" blogera, dotyczących prowadzenia bloga. I co? I nic. Tak naprawdę nie powinno Cię to obchodzić. Bo to, że jesteś krótko w blogosferze nie znaczy, że jesteś gorszy. W pisaniu dobrze sprawdza się teoria Malcolma Gladwella o 10 tysiącach g...